Chcesz kubek? Załóż konto na Twitterze

technorati.com
Twitter to serwis społecznościowy skupiający ludzi, którzy potrafią opisać swoją myśl/opinie w nie więcej niż 140 znakach. Taka krótka wiadomość jest umieszczana na tablicy i dostarczana wszystkim tym, którzy dany profil obserwują. Ot, cała definicja Twittera. Nic skomplikowanego, nic trudnego – to dlaczego w Polsce jest tak mało popularny?

Trochę ciekawostek i statystyk na start:


- Obecnie z Twittera korzysta ponad 300 milionów użytkowników

- Papież Benedykt XVI jako pierwszy papież w historii założył swój profil 12 grudnia 2012 r.

- Najpopularniejszym polskim dziennikarzem na Twitterze jest Jarosław Kuźniar (ponad 51 tys fallowersów). Tutaj znajdziecie cały ranking.

- 78% przywódców politycznych na świecie jest obecnych na Twitterze

- Najpopularniejszym profilem na Twitterze jest profil Baracka Obamy (ponad 37 mln osób) i papieża Franciszka (ponad 10 mln osób)

- Rekordowy tweet należy ponownie do Baracka Obamy, który po wygranych wyborach przytulił swoją żonę (ponad 806 tys. retweetów)

- Najpopularniejszy tweet Donalda Tusk (@premiertusk) brzmi: "Żona każe mi kończyć. Dobranoc. ;("

- Obecnie Polska może się pochwalić 300 tysiącami potencjalnych użytkowników Twittera, niestety tylko nieco ponad 50 tys. użytkowników napisało więcej niż dwa tweety.

Więcej informacji i statystyk znajdziecie tu, tu i tu. Jako bonus linkuję do wywiadu o Twitterze z założycielem Brand24, Michałem Sadowskim.

Dlaczego warto założyć Twittera?

Bo jest świetny, szybki i rzeczowy.

Świetny, dlatego, że dzięki niemu można poznać fantastyczne osoby a przy okazji napisać do Justina Bibera, ot tak, po prostu. Można zatweetować do swojego autorytetu/ulubieńca/guru/prezydenta. Do kogo tylko zechcesz (to czy Ci odpowie, czy nie, to już inna kwestia). Na przykład ja, mogę szepnąć słowo do Zbigniewa Hołdysa (który, tak a’propo, jest hiperaktywnym twitterowcem), pochwalić Stephena D. Mull’a za świetny filmik o amerykanach uczących się polskich słówek (ambasador stara się wchodzić zawsze w interakcje, dlatego przeważnie albo odpisze albo doda do ulubionych, co jest miłe z jego strony) czy pożalić się premierowi Donaldowi Tuskowi. Na koniec, piszę do Miley Cyrus, że nie podoba mi się ten teledysk gdzie liże młotek. To jest naprawdę świetne!

Szybki, gdyż ponad 75% tweetów jest wysyłanych ze smartfonów. Przykładowo, dostajemy informacje o dymisji w rządzie, po paru chwilach (zawsze któryś z polityków zatweetuje o tym). Tak samo jest z wszelkimi wypadkami czy katastrofami. Szybciej się nie da. Pamiętam jak ktoś zatweetował o tym, że Amazon wchodzi do Polski i zapewni 6 tys. miejsc pracy. Do opinii publicznej news ten doszedł dopiero następnego dnia. Dlatego, obserwując odpowiednie profile dziennikarzy, blogerów czy polityków, jesteś na bieżąco z najnowszymi newsami. W końcu warto wiedzieć więcej.

Rzeczowy, bo nie ma miejsca na bzdury. 140 znaków to wystarczająco by nakreślić lub zabłysnąć swoją myślą. Obecnie na tym serwisie są wszyscy znaczący politycy, prawnicy, sportowcy, aktorzy czy piosenkarze. Można znaleźć informację z pierwszej ręki. Zdjęcia z backstage czy najnowsze zmiany w ustawie przedszkolnej. I co najlepsze, to TY wybierasz interesujące Cię osoby. Nie lubisz Palikota, nie obserwujesz go. Nie podobają Ci się poglądy Gowina, klik, nie obserwujesz go. Chcesz wiedzieć co ma do powiedzenia Papież, klik, już wiesz. Chcesz podrzucić temat reporterom Faktów, klik, już. Proste? Banalnie.

I w końcu, często to jest fantastyczna zabawa. Ja na przykład, obserwuję Radosława Sikorskiego (weteran na Twitterze wśród polskich polityków). Kiedyś napisał takiego tweeta:



Pomyślałem, spróbuję, sprawdzę.
I w ten o to sposób wygrałem kubek z autografem (wiem, też myślałem, że będzie własnoręczny) Ministra Spraw Zagranicznych. Niby nic, a cieszy. Tak się prezentuje:



Jeżeli, mimo wszystko, dalej macie jakiekolwiek zastrzeżenia co do Twittera, to wszystkie wątpliwości na pewno rozwieje Wam ten o to wpis Eryka Mistewicza. W tym wpisie, rozgromił wszystkie mity dotyczące tego serwisu. Nie czytałeś – przeczytaj koniecznie! Absolutne must-read.

Kogo warto obserwować?

Mój osobisty, nieobiektywny, ranking:

- Artur Jabłoński (@ArturJablonski) – fan łososiowego koloru i marynarek. Tweetuje głównie o marketingu, reklamie i złotych iPhonach/HTC. Profesjonalnie i często zabawnie.

- Barack Obama (@BarackObama) – aaa, bo to najbardziej wpływowa osoba na świecie?

- Bill Maher (@billmaher) – amerykański komik i showmen. Jego wpisy, są przeważnie ironiczno-satyrycznie-trafne. Powodują u mnie szczery uśmiech na twarzy.

- Conan O’Brien (@ConanOBrien) – ten sam typ co Bill Maher, tylko komentujący jeszcze bardziej złośliwie. O sobie pisze w stopce na TT tak: The voice of the people. Sorry, people. Obserwowany przez prawie 10 mln osób on sam, obserwuje... 1 osobę.

- Zbigniew Hołdys (@ZbigniewHoldys) – megaaktywny. Pisze o wszystkim co kocha lub co go boli. Dzięki niemu odkryłem wielu ciekawych malarzy i piosenkarzy. Niekiedy jego tweety nie mają dla mnie sensu, mimo to, warto obserwować.

- Eryk Mistewicz (@ErykMistewicz) – już wcześniej wspomniany przeze mnie. Pisze głównie o polityce i nowych mediach. Zawsze ciekawie i inteligentnie trafia w czuły punkt. Warto.

- Radosław Sikorski (@sikorskiradek)– bo można dostać od niego kubek. ;-)

- Izabela Norek (@IzabelaNorek) – głównie social media. Nie lubi ona takich rankingów dlatego ją tu umieszczam. Fajna babka.

- Konrad Piasecki (@KonradPiasecki) – dziennikarz RMFu. Trafne i ciekawe spostrzeżenia. Bez zadęcia.

- Paweł Bielecki (@pawelbielecki) – pisze on głównie o social mediach i brandingu ale polecam go wszystkim. Jego tweety (jak sam kiedyś napisał) są jak 20 kilo cukru w czasach kryzysu albo jak piersi Emily Ratajkowski. Must have.

- Bartek Juszczyk (@BartekJuszczyk) – bloguje o marketingu internetowym. Polecam szczególnie tym co siedzą ‘w branży’ i chcą być na bieżąco lub uwielbiają chodzić po górach.

- Mikołaj Nowak (@MikolajNowak) – o sobie wczoraj na TT napisał tak: legenda polskich mediów społecznościowych. Ja tam nie wiem, czy legenda czy nie, ale wiem, że celnie ripostuje - dlatego tu jest. ;-)

- Justyna Kwiecień (@JustynaKwiecien) – propagatorka Twittera, jeździ po Polsce i opowiada jaki jest super. To ona, przekonała mnie do tego serwisu, za co jestem jej niezmiernie wdzięczny. Justyna pisze głównie o piłce nożnej. Tak. Serio. O piłce nożnej.

- Jarosław Kuźniar (@Jarekkuzniar) – najnowsze informację z pierwszej ręki. Zaczyna tweetować koło 5 rano kończy o północy. Zastanawia mnie tylko jedno, jak on znajduję na to wszystko czas?

- Tomasz Nadolny (@jonaszek) - Marketing, social media i PR. Oprócz tego, ciekawie komentuje sprawy bieżace. Często z humorem.

- Kamila Biedrzycka (@Kbiedrzycka) – dziennikarka TVP Info. Na tym profilu jest zabawnie, poważnie i merytorycznie. Tak jak lubię.

- Bartosz Dul (@czujny) – gdy jesteś geekiem lub chcesz być na bieżąco z nowinkami technologicznymi (zwłaszcza Android) to ten gość jest dla Ciebie stworzony.

To tyle ode mnie.

Z chęcią dowiem się kogo WY, drodzy Czytelnicy, dodalibyście do tej listy.
Piszcie proszę w komentarzach.

@WojciechKardys
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Twitter
Skomentuj